Rynek w Końskich
Rynek w Końskich to serce tego niewielkiego świętokrzyskiego miasta, które przeszło gruntowną metamorfozę. Po zakończeniu rewitalizacji w 2022 roku centralny plac zmienił się nie do poznania – zamiast zaniedbanego skweru powstała reprezentacyjna przestrzeń wyłożona granitowymi płytami, z fontanną i nowoczesnym oświetleniem. To miejsce, gdzie odbywają się praktycznie wszystkie ważniejsze wydarzenia kulturalne w mieście, od jarmarków świątecznych po koncerty plenerowe.
Warto wiedzieć, że współczesny wygląd rynku to efekt powrotu do historycznych korzeni. Plac przez dziesięciolecia był podzielony drogą, którą w czasie II wojny światowej przecięli Niemcy jako skrót dla ciągników artyleryjskich. Teraz wrócił do swojej pierwotnej funkcji – wspólnej przestrzeni dla mieszkańców i turystów.
- nowoczesna przestrzeń z granitowymi płytami
- fontanna jako centralny punkt
- miejsce wydarzeń kulturalnych
- historia sięgająca XVIII wieku
- funkcjonalne podziały na strefy odpoczynku i uroczystości
Historia rynku – od XVIII wieku do współczesności
Końskie otrzymały prawa miejskie w 1748 roku z nadania króla Augusta III Sasa. Za lokacją miasta stał kanclerz wielki koronny Jan Małachowski, który zaprojektował układ urbanistyczny z centralnie położonym rynkiem. Plac wytyczono zgodnie z osiemnastowieczną urbanistyką charakterystyczną dla miast prywatnych epoki saskiej – prostokątny kształt o wymiarach około 120 na 80 metrów przetrwał w niemal niezmienionej formie do dziś.
Dawniej rynek zamykała z jednej strony kolegiata pod wezwaniem św. Mikołaja, a z drugiej lokalne sukiennice zwane „annotargiem”. Budynek handlowy został zburzony podczas II wojny światowej, a Niemcy przecięli plac drogą. To właśnie ta droga przez wiele dekad dzieliła rynek i pozbawiała go tradycyjnego charakteru.
Nad ranem przez konecki rynek przemknęła się kiedyś rodzina dzików – dwa duże osobniki i siedem małych warchlaków. Takie niespodzianki zdarzają się w centrum miasta częściej niż można by sądzić.
Co zobaczysz na wyremontowanym rynku
Rewitalizacja, która rozpoczęła się w marcu 2021 roku i kosztowała blisko 6,4 miliona złotych, całkowicie zmieniła oblicze centrum Końskich. Na całej długości położono płytę z naturalnego granitu, która zastąpiła poprzednią nawierzchnię. Efekt jest imponujący, choć mieszkańcy początkowo nazywali to miejsce „betonową pustynią” lub „polem golfowym z granitu” – brakowało zieleni, która miała pojawić się w kolejnym etapie.
Centralnym punktem jest fontanna wkomponowana w granitową płytę. Wokół niej ustawiono specjalne granitowe bloki pełniące funkcję siedzisk. Do tego dochodzi nowoczesne oświetlenie gruntowe, które szczególnie wieczorami nadaje całemu miejscu wyjątkowy klimat. Nie zabrakło też elementów małej architektury – ławek, koszy na śmieci czy poidełek.
Rynek podzielono funkcjonalnie na dwie części: reprezentacyjną, przeznaczoną na uroczystości państwowe i wydarzenia kulturalne, oraz „zieloną” do odpoczynku. W pobliżu znajduje się XVIII-wieczna studnia, której montaż zakończono podczas ostatnich prac remontowych.
Wydarzenia i życie kulturalne na rynku
To tutaj tętni życie miasta przez cały rok. Rocznie odbywa się tu średnio 18 wydarzeń, z czego ponad 60% to imprezy bezpłatne. Największą popularnością cieszą się Dni Końskich – coroczne święto miasta z koncertami i różnymi atrakcjami. W okresie świątecznym organizowane są jarmarki bożonarodzeniowe i wielkanocne, które przyciągają mieszkańców z całego powiatu.
Latem można trafić na koncerty plenerowe czy festyny ludowe prezentujące tradycje regionu świętokrzyskiego. Odbywają się też kiermasze rękodzieła z lokalnymi wyrobami artystycznymi. To właśnie na rynku w Końskich stoi miejska choinka, której rozświetlenie tradycyjnie dokonują przedszkolaki w asyście burmistrza.
Wokół placu działa 12 punktów gastronomicznych i 8 sklepów z pamiątkami. Docelowo na rynku mają stanąć ogródki piwne – każdy zainteresowany przedsiębiorca może starać się o uruchomienie takiej działalności.
Pierwszym wydarzeniem zorganizowanym na wyremontowanym rynku był świąteczny jarmark połączony z rozświetleniem choinki, która po raz pierwszy stanęła właśnie na rynku, a nie w parku przed urzędem miasta.
Dla kogo jest to miejsce
Rynek w Końskich to przestrzeń dla wszystkich. Rodziny z dziećmi docenią fontannę, która w ciepłe dni staje się naturalną atrakcją dla najmłodszych. Miłośnicy historii znajdą tu ślady XVIII-wiecznej urbanistyki i mogą prześledzić dzieje miasta od czasów Augusta III Sasa.
Osoby szukające miejsca na chwilę odpoczynku podczas przejazdu przez region mają do dyspozycji ławki i granitowe siedziska. Fotografowie – zarówno amatorzy jak i profesjonaliści – chętnie odwiedzają rynek wieczorami, gdy włącza się całe oświetlenie. Wtedy plac prezentuje się naprawdę fotogenicznie.
Warto pamiętać, że w upalne dni granitowa nawierzchnia mocno się nagrzewa, więc lepiej planować wizytę na wcześniejsze godziny poranne lub wieczorne. Mieszkańcy nie bez powodu obawiali się, że latem centrum miasta zamieni się w „gorącą patelnię”.
Rynek w liczbach – statystyki turystyczne
Rocznie przez rynek w Końskich przewija się około 75 tysięcy turystów, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich odwiedzin w mieście. To pokazuje, jak ważnym punktem na mapie Końskich jest ten plac. Według danych urzędu miasta aż 87% gości ocenia rynek jako bardzo atrakcyjny lub atrakcyjny.
Nie każdy wie, że układ urbanistyczny rynku przetrwał od XVIII wieku w niemal niezmienionej formie. To rzadkość w polskich miastach tej wielkości, które często tracą historyczną zabudowę podczas wojen czy kolejnych modernizacji.
Informacje praktyczne – jak dotrzeć i co warto wiedzieć
Rynek znajduje się w samym centrum Końskich, więc trudno go przegapić. Dojazd samochodem jest bezproblemowy – miasto leży przy drodze krajowej nr 9 łączącej Radom z Kielcami. Z Warszawy to około 130 km, z Kielc niecałe 50 km. Parking znajdziesz w okolicy rynku, choć w trakcie większych wydarzeń kulturalnych miejsca szybko się zapełniają.
Rynek jest dostępny bezpłatnie przez całą dobę. Nie ma tutaj biletów wstępnych ani godzin otwarcia – to publiczna przestrzeń miejska. Fontanna działa w sezonie wiosenno-letnim, zwykle od maja do października. Oświetlenie włącza się automatycznie po zmroku i działa do późnych godzin nocnych.
Na zwiedzanie samego rynku wystarczy 20-30 minut, ale jeśli trafisz na jakieś wydarzenie kulturalne, możesz zostać znacznie dłużej. Warto sprawdzić kalendarz imprez na stronie miasta, żeby nie przegapić jarmarków czy koncertów.
W pobliżu nie ma toalety publicznej, co bywa problemem podczas dłuższych wizyt – o tym wspominali też mieszkańcy w swoich opiniach o nowym rynku. Jeśli planujesz dłuższy postój, warto o tym pamiętać. Punkty gastronomiczne wokół placu oferują różne opcje – od szybkiej kawy po pełny posiłek, więc z głodu nie umrzesz.
Najlepszy czas na odwiedziny to późne popołudnie i wieczór, gdy włącza się oświetlenie i rynek nabiera zupełnie innego charakteru. Unikaj wizyt w środku upalnego dnia – granitowa nawierzchnia odbija wtedy ciepło i trudno o cień. Wiosną i jesienią jest zdecydowanie przyjemniej.
